Gmerając po sieci w poszukiwaniu stanika przywlokło mnie na porównywarkę ceneo.pl. Wzrok mój przykuła oferta rodzimej firmy Krisline. Duże rozmiary i owszem produkuje. Bielizna niebrzydka i do tanich nie należy. Oferta firmy z Głowna jest dość dobrze widoczna w internecie. I w tym tkwi sęk. Jak wiadomo – gdy nie można sobie produktu dotknąć, nasza chęć kupna opiera się głównie o bodźce wizualne, czyli prezentowaną fotografię. A z tym Krisline trudno sobie radzi. Sklepy internetowe pokazują m.in. produkty Krisline, które prezentuje tajemnicza blondynka z plasterkiem.